MILITARY GEAR & EQUIPMENT
Zadzwoń do nas: 698 110 799

Softshell czy hardshell – jaką kurtkę outdoorową wybrać?

Softshell czy hardshell – jaką kurtkę outdoorową wybrać?

Odpowiednie przygotowanie do wyprawy wymaga dobrego rozeznania w temacie dotyczącym odzieży wierzchniej, która może przesądzić o naszym zdrowiu, a nawet życiu. Przez wiele lat firmy specjalizujące się w produkcji kurtek outdoorowych starały się znaleźć rozwiązanie idealne dla amatorów górskich (i nie tylko) wypraw. W naszym artykule przedstawimy wam dwa rozwiązania, które są finalnym efektem tych poszukiwań, mianowicie kurtki outdoorowe typu hardshell oraz softshell.

Materiał hardshell oraz softshell – na czym polega różnica?

Opracowanie w latach 60. XX wieku technologii membrany mocno przyśpieszyło rozwój profesjonalnej odzieży outdoorowej. Technologia wielu mikroporów pozwalała na skuteczną wentylację bez utraty wodoodporności. W efekcie dalszego rozwoju oraz udoskonalania tej technologii kurki bazujące na membranie zaczęto nazywać hardshellami.

W trakcie wypraw okazało się jednak, że materiał ten posiada pewne wady. Głównymi zarzutami było to, że nie zapewnia należytej ochrony przed wiatrem, a także, że jest ciężki i niewygodny. W efekcie dalszych prac powstała więc nowa odmiana kurtek outdoorowych bazujących na tkaninie softshell. Materiał ten opierał się z reguły na dwóch warstwach, które gwarantowały większą swobodę ruchów, a także lepiej chroniły przed warunkami atmosferycznymi – przede wszystkim przed ostrym, zimnym wiatrem. Z czasem zaczęły się więc pojawiać również inne elementy garderoby outdoorowej bazujące na tym materiale, w efekcie czego w sklepach możemy spotkać bluzy czy spodnie softshell. Warto podkreślić, że najlepszy softshell może posiadać dodatkową warstwę fleecu, który w założeniu miał zrekompensować membranę. Odpowiednio gruba warstwa tego materiału powoduje, że softshell może być dobrym rozwiązaniem również na zimę.

Niestety – idealny materiał nie istnieje, w związku z czym kurtki softshell też mają swoje wady. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim ograniczoną wodoodporność, przez co stanowią jedynie rozwiązanie „na poczekanie”. Chronią nas przed lekkim, przelotnym deszczem, jednak są nieskuteczne podczas większych ulew.

Kurki softshell czy hardshell?

To, który rodzaj kurki wybierzemy, powinno zależeć od charakteru naszej wyprawy. Jak w każdym przypadku, naszą trasę powinniśmy dobrze zaplanować, identyfikując potencjalne niedogodności oraz warunki atmosferyczne, które możemy napotkać. Dotyczy to przede wszystkim wypraw górskich, gdzie pogoda bywa szczególnie zaskakująca. 

Kurtki sofsthell naszym zdaniem sprawdzą się w chłodniejsze dni, na wyprawy na znanych szlakach, gdzie dość szybko możemy znaleźć schronisko lub schować się przed ulewą. Warto też mieć w rezerwie odpowiedni płaszcz przeciwdeszczowy, który zabezpieczy nas przed przemoknięciem, a w efekcie wychłodzeniem organizmu.

Koszule – nowy trend w survivalu i bushcrafcie.

Koszule – nowy trend w survivalu i bushcrafcie

Koszule są obecnie jednym z popularniejszych typów odzieży nadającym się nie tylko na oficjalne, eleganckie okazje, lecz również do codziennego użytku. Koszula to także synonim męskości. Może więc stanowić idealne podkreślenie męskiego hobby, jakim jest survival i bushcraft. Zauważyło to wielu miłośników spędzania czasu w terenie, na łonie natury, a w efekcie pojawił się wśród nich zupełnie nowy trend. Czy poza walorami estetycznymi ma on również przełożenie na praktykę? Opinie na ten i inne tematy związane z koszulami sportowymi w survivalu znajdziecie w naszym artykule!

Skąd wzięła się męska koszula sportowa w survivalu?

Koszule męskie przez wielu utożsamiane są z ubiorem eleganckim, niewiele mającym wspólnego z wygodą i zastosowaniem w terenie. Nic bardziej mylnego. Warto podkreślić, że nie bez powodu przez wiele lat to właśnie one przodowały zarówno w wojsku, jak i wśród wielu podróżników eksplorujących świat po obu stronach globu. Powodem tego był po części fakt, że przez wiele lat stanowiły podstawowy strój, który przystoi mężczyźnie, jak również to, że była to część garderoby powszechnie dostępna, tania i występująca w wielu wariantach, które można było dopasować do swoich aktualnych potrzeb. Z czasem jednak rynek podbiły podkoszulki – lekkie i wygodne, tworzone z wytrzymałych, oddychających materiałów. Posiadały one jednak również inną, bardzo ważną zaletę, a mianowicie doskonale dopasowywały się do naszego ciała, przez co mogliśmy na nie założyć nawet kilka kolejnych warstw ubrań.

Survival i bushcraft to jednak nie tylko termoaktywna odzież survivalowa umożliwiająca nam ubiór „na cebulkę”. To przede wszystkim komfort i wygoda dla nas samych. Dlatego właśnie koszule zaczęły wracać do łaski. Podczas letnich wyprawach, kiedy nie musimy obawiać się znacznych spadków temperatur, sportowa koszula może okazać się idealnym rozwiązaniem. Możemy ją rozpiąć, podwinąć rękawy, a w razie potrzeby założyć pod nią podkoszulkę, dzięki czemu zyskujemy idealne ubranie na letni, wietrzny dzień. W innych przypadkach koszula sportowa wykonana z odpowiednich materiałów może się też doskonale sprawdzić jako jedna z warstw ubioru, dzięki czemu możemy polegać na niej również zimą.

Kolejną kwestią jest estetyka. Koszula z pewnością dodaje taktu i powagi, a z odpowiednio dobranym modelem i rozmiarem każdy survivalowiec nie będzie już tylko „chłopcem z lasu”, lecz „mężczyzną z lasu”.

To właśnie suma tych czynników przesądziła o tym, że do środowisk survivalowych i bushcraftowych ponownie zawitał trend na sportowe koszule.

Koszula idealne na survival – przegląd modeli

Tak jak wspomnieliśmy wcześniej – nawet jeżeli czujemy się pewnie i rezygnujemy z klasycznej odzieży outdoorowej, to powinniśmy pamiętać, by wybrana przez nas koszula była przede wszystkim wytrzymała i wykonana z odpowiednich materiałów – gwarantujących dobre właściwości termiczne oraz skuteczną wentylację. Poniżej prezentujemy trzy modele, spośród których każdy znajdzie coś idealnego dla siebie.

Helikon Defender Pilgrim

Bushcraftowa koszula Defender MK2 z długim rękawem, w której przeprojektowano kieszenie oraz zastosowano charakterystyczny materiał w kratę, aby podkreślić jej outdoorowy charakter. Wykonana z nieco grubszej, a jednocześnie bardzo dobrze oddychającej tkaniny, sprawdzi się podczas prac i odpoczynku w lesie. UPF50 zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UV gdziekolwiek w terenie mielibyście się znaleźć.

Helikon Defender City

Męska sportowa koszula renomowanej marki Helikon, którą można spokojnie założyć zarówno do biura, jak i do lasu. Została przygotowana z wysokiej jakości materiałów – nylonu oraz poliestru wzbogaconych elastanem. Dzięki temu zapewnia nam doskonałe właściwości w zakresie wentylacji, chroni przed przegrzaniem, a do tego jest wytrzymała i elastyczna. Cena wynosi ok. 240 złotych.

Helikon Tropical Defender

Koszula Helikon Tropical swoją nazwę zawdzięcza nie tylko fantazji marketingowców czy gamie kolorów, w których możemy ją dostać. Została wykonana z wytrzymałego i szybkoschnącego materiału bazującego na innowacyjnym splocie włókien czystego poliestru. Dzięki temu idealnie sprawdzi się w ekstremalnych – nawet tropikalnych warunkach. Podobnie jak w poprzednich przypadkach, możesz ją założyć również na co dzień – zarówno jej krój, jak i kolory nie powodują, że jest to rozwiązanie tylko do lasu. Cena koszuli to ok. 200 złotych.

Koszula US Hemd

Koszula sportowa składająca się w 35% z bawełny oraz z 65% z poliestru nawiązuje krojem do tych używanych przez armię USA. Niewyzywający krój oraz zapinki na rękawy w zestawieniu z jej wytrzymałością oraz właściwościami wentylacyjnymi sprawiają, że idealnie sprawdzi się w lesie, jak i podczas gorącego dnia w mieście. Jej cena również jest niewygórowana i wynosi ok. 100 złotych.

Sklepy trekkingowe oferują nam szeroki wybór koszul, które z jednej strony mogą nam pomóc zachować komfort, świeżość i swobodę ruchów w lesie, a z drugiej podkreślą nasz charakter i zainteresowania w biurze czy w domu. Jest to więc pozycja nieobowiązkowa, lecz zalecana dla każdego miłośnika bushcraftu lub survivalu.

CORDURA – materiał do zadań specjalnych

CORDURA – materiał do zadań specjalnych

Wojsko, biznes oraz użytkownicy indywidualni potrzebują wytrzymałych ubrań i narzędzi do codziennych zadań. Na rynku pojawiło się wiele odpornych tkanin, a Cordura szybko zdobyła dużą popularność. W tym artykule przedstawiamy właściwości, zastosowanie oraz historię materiału Cordura, a także pokazujemy przykłady produktów.

Tkanina Cordura – w czym tkwi jej wyjątkowość

Firma DuPont opracowała i opatentowała tkaninę Cordura w 2004 roku, a następnie sprzedała prawa firmie Invista. Przez lata producenci rozwijali technologię, dlatego rynek oferuje różne warianty o zróżnicowanej wytrzymałości. Spotkasz oznaczenia Cordura 1000 lub Cordura 600, które określają konkretne typy materiału. Każdy producent musi uzyskać licencję od firmy Invista, więc zachowuje standard jakości.

Producent opiera wytrzymałość Cordury na innowacyjnym splocie włókien oraz odpowiednio dobranych tworzywach. Firmy chronią szczegóły procesu, jednak ujawniają podstawowe informacje o składzie. Materiał najczęściej zawiera poliamid, powłokę poliuretanową oraz apreturę teflonową. Producenci tkają klasyczną Cordurę z nylonowych włókien i zabezpieczają ją powłokami zwiększającymi wodoodporność. Dzięki temu użytkownicy otrzymują w pełni syntetyczny materiał o bardzo wysokiej trwałości.

Cordura – wady i zalety

Cordura szybko zdobyła popularność, ponieważ oferuje wysoką odporność na otarcia i przetarcia. Materiał dobrze znosi warunki atmosferyczne, a jednocześnie pozostaje stosunkowo lekki. Dlatego producenci wykorzystują go w odzieży militarnej, survivalowej oraz specjalistycznej. Stosują go także w plecakach, szelkach i odzieży motocyklowej, ponieważ zapewnia trwałość i bezpieczeństwo.

Materiał ma również swoje ograniczenia, ponieważ syntetyczna struktura pogarsza wentylację i komfort noszenia. Tkanina pozostaje dość sztywna, więc może być mniej przyjemna dla skóry. Nie sprawdza się jako bielizna ani odzież noszona bezpośrednio na ciele przez długi czas. Cena także bywa wysoka, ponieważ producenci inwestują w technologię i licencje.

Produkty z tkanin typu Cordura

Producenci szeroko wykorzystują Cordurę w torbach, plecakach, odzieży oraz elementach oporządzenia taktycznego. Poniżej znajdziesz przykłady zastosowań.

Ochraniacze Coyote chronią kolana podczas marszu, wspinaczki oraz treningów strzeleckich. Producent łączy warstwę zewnętrzną z tworzywa z wewnętrzną warstwą Cordury, dlatego zwiększa bezpieczeństwo użytkownika.

Torba Rangemaster Helikon powstała z myślą o strzelcach i instruktorach. Producent wykorzystuje Cordurę, więc torba dobrze znosi kontakt z ciężkim wyposażeniem i ostrymi elementami. Dzięki temu użytkownik zyskuje wygodę oraz trwałość podczas intensywnego użytkowania.

Szelki Templars Gear Ranger współpracują z panelami taktycznymi i pasami oporządzenia. Producent stosuje Cordurę, dlatego zwiększa odporność na przetarcia i uszkodzenia mechaniczne. Sprzęt sprawdza się w wymagających warunkach i zapewnia stabilność.

Podsumowując, wybierz sprzęt z Cordury, jeśli zależy Ci na trwałości i niezawodności. Nawet jeśli zapłacisz więcej, zyskasz pewność, że wyposażenie posłuży przez długi czas.

Merino – wełna z merynosów. Czy jest aż tak dobra?

Merino, czyli wełna merynosów. Skąd wzięła się jej popularność?

Ludzkość na przestrzeni wieków szukała różnych rozwiązań pozwalających jej na stworzenie wytrzymałych i łatwo dostępnych materiałów. Miały one służyć nie tylko wojsku, lecz również zwykłym ludziom, zabezpieczając ich przed urazami czy mrozem bez straty na wygodzie i estetyce. Jednym z popularniejszych materiałów była wełna, a prym wiodła zawsze wełna ze specjalnej rasy owiec – merynosów. Na czym polega jej sukces i dlaczego pomimo dominacji materiałów syntetycznych nadal jest taka popularna? Postaramy się przybliżyć wam jej fenomen w naszym artykule!

Skąd bierze się wełna merino?

Alpy Południowe w Nowej Zelandii – miejsce, gdzie temperatura latem sięga 40 stopni Celsjusza, by zimą spaść nawet do -20. Życie w takich warunkach wymaga odpowiedniego przystosowania i właśnie w tym miejscu znajdują się najlepsze hodowle owiec merynosów – zwierząt, które potrafią dopasować się do kapryśnej nowozelandzkiej pogody. To z ich runa pozyskiwana jest popularna na całym świecie wełna merino, której właściwości zostały docenione przez wielu producentów odzieży sportowej, militarnej i codziennej.

Fenomen merino – na czym polega?

Z pewnością każdy z nas pamięta ciepłe i wygodne, lecz irytująco gryzące swetry z tradycyjnej, naturalnej wełny. Merino, poza szeregiem właściwości charakterystycznych dla naturalnych produktów wełnianych, ma kilka szczególnych cech – zaskakującą miękkość, lekkość i przyjemność w dotyku, pozwalające na jej wykorzystanie nie tylko jako materiału na swetry czy podkoszulki, lecz nawet na bieliznę. To oczywiście nie wszystkie z zalet tego materiału. Wykazuje się on bowiem znacznie większymi właściwościami w zakresie izolacji cieplnej, jest również oddychający, przez co mniej się pocimy. Wielu sportowców, którzy korzystają z tego materiału, podkreśla też jego inną zaletę, jaką jest pochłanianie zapachów. Zdaniem wielu użytkowników merino wykazuje pod tym względem niestandardowe właściwości, które powodują, że produkty z tego materiału zwyczajnie ograniczają brzydki zapach. Stanowi to szczególną zaletę nie tylko dla sportowców i survivalowców, lecz również zwykłych użytkowników, którzy nie muszą odczuwać dyskomfortu po całym dniu pracy.

Merino się nie pali?

To, że wełna merino się nie pali, to oczywiście jeden z mitów, jednak – jak w każdym – jest w nim trochę prawdy. Jest to materiał odporny na wysokie temperatury, trudniej go zniszczyć, a także można w nim bezpiecznie siedzieć np. przy ognisku. Specjalne właściwości wełny merino pod tym względem opierają się głównie na tym, że trudniej zajmuje się ogniem i w przeciwieństwie do materiałów syntetycznych trudniej ją stopić. Jeżeli dodatkowo zaimpregnujemy ją ognioodpornymi środkami, to powstaje naprawdę wytrzymałe tworzywo.

Merino a materiały syntetyczne

Na naszym blogu często podkreślamy wyższość materiałów naturalnych nad syntetycznymi. Polega ona przede wszystkim na lepszym „zgraniu” z pH naszego ciała i lepszych właściwościach wentylacyjnych. Minusem tego rozwiązania jest najczęściej cena oraz problem z codziennym użytkowaniem – przede wszystkim praniem. Naturalna wełna merino eliminuje wiele tych trudności – jest wytrzymała i nie trzeba jej prasować, a dodatkowo jest materiałem schnącym znacznie szybciej niż tradycyjna wełna. Po odpowiedniej obróbce z całą pewnością nie ustępuje w niczym drogim materiałom syntetycznym.

Podsumowując, wełna merino to naturalne, niezwykle wytrzymałe włókno o nieprzeciętnych właściwościach – idealnych do survivalu, bushcraftu, prepperingu. Stanowi też doskonałe rozwiązanie na chłodne dni dla sportowców, a nawet zwykłych, „domowych” użytkowników. Nie bez powodu jest więc uznawana za uniwersalny materiał, z którego wyroby posłużą nam w niejednej wyprawie.

Buty na zimę – czy klasyczne buty taktyczne zapewnią nam dobrą ochronę przed mrozem?

Buty na zimę? Czy klasyczne buty taktyczne zapewnią nam dobrą ochronę przed mrozem?

Obuwie taktyczne, z uwagi na swoją budowę oraz szczególne właściwości w zakresie wodoodporności i przyczepności, często bywa utożsamiane z butami zimowymi. Czy lekkie buty taktyczne zapewnią nam dobrą ochronę przed mrozem? Jeżeli nie, to na jakie obuwie postawić? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć.

Buty do survivalu – legenda, której nie należy przeceniać

Ten groźnie brzmiący nagłówek pojawił się tutaj nie bez przyczyny. Na naszym blogu z reguły podkreślamy zalety i wszechstronność sprzętu oraz odzieży survivalowej, w szczególności takich elementów, jak wytrzymałe i wygodne wojskowe buty taktyczne. Z pewnością każdy survivalowiec doceni ich zalety – wytrzymałość, przyczepność, odporność na wodę i ochronę dla naszych stóp, której nie zapewni żaden inny rodzaj obuwia. Czasem jednak niektórzy – z uwagi na oszczędności lub przez nadmierne zaufanie pokładane w swój sprzęt, zapominają o jednej z głównych zasad survivalu. Jest nią taki dobór sprzętu, by z jednej strony był jak najbardziej uniwersalny, a z drugiej – dopasowany do celu wyprawy oraz panujących warunków pogodowych. W tym zakresie często popełnianym błędem jest wykorzystywanie letnich, lekkich butów taktycznych w warunkach zimowych. Taka praktyka i brak dopasowania naszego ekwipunku może skończyć się bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami w postaci odmrożeń. Klasyczne buty taktyczne zapewniają nam bowiem znacznie skuteczniejszą ochronę przed mrozem niż zwykłe, letnie obuwie, a czasem też wiele rodzajów butów zimowych – jednak w warunkach survivalu, kiedy w niskich temperaturach spędzamy co najmniej kilkadzieścia godzin – jest to ochrona niewystarczająca.

Zimowe buty na zimę do survivalu

Wybierając się na zimowy survival, powinniśmy zadbać o odpowiednie obuwie. Najlepszym rozwiązaniem będą buty wojskowe zimowe, czyli te charakteryzujące się traktorową podeszwą, ociepleniem w środku oraz wykonaniem z nieprzemakalnych materiałów o zwiększonej odporności na działanie mrozu. Bez takiego obuwia cała wyprawa traci swój sens. Przy wyborze warto też pamiętać o kilku ważnych zasadach. Przede wszystkim nasze zimowe buty trekkingowe powinny być wygodne – spędzimy w nich przecież cały dzień. Dodatkowo warto też wziąć buty o rozmiar większe. W przypadku letnich półbutów taktycznych wielu producentów pamięta o tym, że w trakcie długiej podróży puchną nam nogi, jednak w przypadku butów zimowych musimy jeszcze wziąć pod uwagę dodatkowe grube skarpety. Warto też zadbać o inne rodzaje zabezpieczenia, jak wcześniej wspomniane skarpety, a także stuptuty pomagające nam chronić nogi w marszu przez głęboki śnieg. Ze swej strony polecamy stuptuty Helikon Snowfall, które zakupicie w cenie już od 150 złotych.

Taktyczne buty na zimę – najlepsze marki

Przy wyborze butów na zimę warto wziąć pod uwagę kilka czołowych marek. Jedną z najlepszych jest oczywiście Lowa o której już tu pisaliśmy. Firma ta zajmuje się produkcją obuwia wojskowego oraz butów militarnych na rynek cywilny. Ma też specjalną linię produktową specjalizującą się w obuwiu przeznaczonym dla alpinistów. Inną marką wartą uwagi jest Protektor. Jest to polska firma, która swoje doświadczenie – podobnie jak Lowa zdobywa dzięki kontraktom na buty militarne. Inne, nieco tańsze marki, którymi warto się zainteresować, to Garsing oraz Bates.

Podsumowując – przy wyborze obuwia militarnego warto pamiętać o tym, że nie zawsze pasuje ono do każdych warunków. Wybierając się na zimową wyprawę, warto zadbać o właściwe szkolenie survivalowe, a także o wyposażenie, w tym kurtkę i buty. Jeżeli jednak dobrze i rozsądnie wybierzemy nasz sprzęt, a do tego jesteśmy odpowiednio przygotowani zarówno fizycznie, jak i pod względem wiedzy, to nasza wyprawa z pewnością będzie niezapomnianym przeżyciem!

Zimowy bushcraft – jaką kurtkę wybrać?

Zimowy bushcraft – jaką kurtkę wybrać?

Wybierając się na zimowy bushcraft lub survival w górach, warto przede wszystkim zadbać o porządne ubranie. Pamiętajmy o zabraniu ze sobą odpowiedniego wyposażenia w postaci odzieży termicznej, dobrych butów, namiotu, śpiwora, folii NRC oraz innych przedmiotów, których nie musimy wykorzystywać – lecz w skrajnych przypadkach zapewnią nam bezpieczeństwo. Poza tym warto pamiętać o najważniejszym elemencie, jakim jest zimowa kurtka outdoorowa. Poniżej prezentujemy najważniejsze cechy, które powinna posiadać dobra zimowa kurtka survivalowa!

Kurtki trekkingowe – najważniejsze rodzaje

Praktycznie każdy sklep survivalowy zaoferuje ci co najmniej kilka rodzajów kurtek, które będą różniły się krojem, marką oraz oczywiście przeznaczeniem. Każda z nich może nas skutecznie ochronić od deszczu, wiatru, mrozu, a do tego przeznaczona będzie w góry, do lasu czy na miejskie spacery. Jeżeli chcielibyśmy posiadać pełen pakiet takich kurtek, to musielibyśmy wydać na naszą odzież militarną co najmniej kilka tysięcy złotych i mieć naprawdę bardzo pojemną szafę. Praktyka i doświadczenie robi jednak swoje i na większości z forów doświadczeni survivalowcy rekomendują tak naprawdę dwa rodzaje kurtek – letnią przeciwdeszczową oraz zimową puchówkę. Wybór ten wynika w dużej mierze z tego, że najlepszym sposobem zabezpieczenia się na wyprawę jest tzw. ubiór na cebulkę. Dzięki niemu możemy pozwolić sobie na ściągnięcie jednej z rzeczy w przypadku, gdy robi się ciepło lub odwrotnie – dołożenie kolejnej warstwy ubrania, gdy robi się chłodno. Gdy zestawimy to z kurtką chroniącą przed mrozem w zimę lub przed deszczem w letnie miesiące to gwarantujemy sobie doskonałe zabezpieczenie, które możemy modyfikować w zależności od warunków panujących w danej chwili.

Na zimę tylko puchowa kurtka wojskowa?

Dlaczego najlepszym rozwiązaniem w zimę są kurtki puchowe? Odpowiedź jest oczywista – mają najlepsze właściwości izolacyjne. Dodatkowo są lekkie i wygodne w pakowaniu. Mają jednak też swoje minusy – głównym jest to, że najczęściej nie będą wystarczająco odporne na deszcz, a po nasiąknięciu stają się ciężkie i tracą część ze swoich właściwości izolacyjnych. Mimo wszystko puchówka to doskonały wybór w każdej bushcraftowej wyprawie.

Męska kurtka trekkingowa na zimę – na jaki model warto postawić?

Na rynku znajdziemy wielu producentów zimowej odzieży wojskowej i survivalowej. Z całą powagą musimy przyznać, że wielu małych, aspirujących producentów prezentuje bardzo dobry poziom jakości ich produktów. My jednak skupimy się na zestawieniu najpopularniejszych modeli od największego gracza i żywej legendy, czyli Aplha Industries. Tę markę już przedstawialiśmy – zaczynali od dostaw dla Armii Stanów Zjednoczonych, po czym z hukiem weszli na rynek cywilny – nie rezygnując jednak z dostaw dla wojsk z całego świata. Technika wykonania ich kurtek gwarantuje więc najwyższą jakość, na którą stawiają nawet najbardziej wymagający!

Kurtka wojskowa N2B Mountain

Ta kurtka to uniwersalna, lekka bomberka z nylonu i poliestru, którą dostaniemy już od 250 złotych. Naszym zdaniem jest to jednak kurtka lepsza do miasta, ostatecznie na krótkie wypady do lasu, natomiast nie na typową bushcraftową wyprawę. W tym celu warto postawić na jeden z dłuższych, a tym samym niestety droższych modeli.

Kurtka zimowa N3B

Kurtka outdoorowa, która jest rozwinięciem modelu N2B. Odznacza się głównie tym, że jest nieco dłuższa od swojej poprzedniczki, ma też wiele wygodnych kieszeni, a do tego jest zaprojektowana z dobrych, mrozo- i wodoodpornych materiałów bazujących na poliestrze oraz nylonie. Jej ceny zaczynają się od 600 złotych.

Kurtka survivalowa Polar Jacket

Jeżeli mówimy o dłuższym modelu – to właśnie o takim. Kurtka doskonale chroni przed mrozem i wiatrem, a do tego odznacza się dużą wodoodpornością. Posiada też długie rękawy z elastycznymi mankietami, które pozwolą chronić nasze dłonie. Dodatkowym atutem jest też ściągacz w pasie oraz liczne kieszenie i wygodny kaptur. Jest to świetny model na leśny bushcraft w zimę – a do tego nie zniechęca jego cena, która wynosi nieco ponad 700 złotych.

Podsumowując – pamiętaj, że dobra zimowa kurtka outdoorowa to podstawa. Jest ona szczególnie ważnym elementem twojego survivalowego wyposażenia i z pewnością ją docenisz podczas leśnej wyprawy.

Jakie spodnie dla survivalowca?

Jakie spodnie dla survivalowca?

Spodnie bojówki są elementem odzieży, który nieodłącznie kojarzy się z survivalem. Jednak czy wszystkie spodnie wojskowe tak samo dobrze nadają do wyjścia w teren? Czym powinny cechować się odpowiednio dobrane spodnie survivalowe?

Spodnie militarne – co warto wiedzieć?

Wśród ofert sklepów sprzedających spodnie moro męskie można wyróżnić dwie podstawowe grupy takiej odzieży. Pierwsza to BDU – nazwa ta jest skrótem od Battle Dress Uniform. Spodnie BDU mają prosty krój, po dwie kieszenie z przodu i z tyłu oraz dwie duże na udach. Takie bojówki męskie są wzmacniane materiałem na kolanach i pośladkach. O jakości tych spodni może świadczyć fakt, że od 1981 roku są używane w jednostkach U.S. Army na całym świecie. Drugi rodzaj spodni męskich, które doskonale nadają się do survivalu, to OTP. Ten skrót oznacza Outdoor Tactical Pants. Mają dwie kieszenie klasyczne ze wzmocnionym krawędziami i szerokie tylne, w które wkomponowane są dodatkowe kieszonki. Do tego dochodzą dwie kieszenie na udach oraz wzmocnienia na kolanach wraz z kieszeniami na miękkie ochraniacze.

Spodnie taktyczne – gdzie kupić?

Jeśli szukasz sklepu, w którym nabędziesz wysokiej jakości spodnie taktyczne na swoje wyprawy w teren, odwiedź koniecznie sklep online Predathor. W jego szerokiej ofercie znajdziesz zarówno modele BTU, jak i OTP, a także inne ubrania moro. Są one dostępne w atrakcyjnych cenach, dzięki czemu możesz nabyć solidne spodnie za rozsądną kwotę!

Wśród spodni do survivalu dostępnych w Predathor warto zwrócić szczególną uwagę na następujące propozycje:

  • Spodnie M65 Helikon Woodland – kopia legendarnych spodni M65, używanych przez U.S. Army. Powinny sprawdzić się zarówno w ostępach leśnych, jak i podczas innych aktywności na świeżym powietrzu. Są wyposażone w siedem kieszeni różnych rozmiarów, w których powinny zmieścić się wszystkie podręczne akcesoria. Dodatkowe troki w bocznych kieszeniach cargo służą do obwiązywania ud przy większym obciążeniu kieszeni. Zapobiega to nie tylko zsuwaniu się spodni, ale również i grzechotaniu zawartości. Spodnie wyprodukowano z wytrzymałej mieszanki nylonu i bawełny – Nyco Sateen.
  • Spodnie M65 Vintage Fatigues Surplus Woodland – spodnie szturmówki charakteryzujące się dużą przewiewnością, którą zawdzięczają wykonaniu z czystej bawełny. Posiadają sześć kieszeni zapinanych na napy: 2 z przodu z patkami, 2 z tyłu z patkami oraz 2 bardzo praktyczne kieszenie z boku nogawek typu CARGO. Regulacja obwodu w pasie możliwa jest dzięki bocznym ściągaczom. Na kolanach umieszczono specjalne zaszywki, jakie uniemożliwiają wypychanie kolan.
  • Spodnie ACU Helikon Rip-stop Camogrom – zaprojektowane zgodnie ze specyfikacją U.S. Army, wyposażone we wzmocnienia na pośladkach i kolanach oraz ściągacze w kieszeniach cargo. Osiem kieszeni gwarantuje zabranie ze sobą niezbędnego sprzętu do wykorzystania w terenie. Po dwie kieszenie umieszczono na tyle, przedzie oraz łydkach, dwie pozostałe to kieszonki cargo, zapinane na rzepy. Tylne zabezpiecza się guzikami. Dodatkowo na kolanach umieszczono kieszenie na nakolanniki. Wygodne noszenie gwarantują sznurek do regulacji w pasie oraz nylonowe taśmy do regulacji nogawek. Dzięki tym praktycznym rozwiązaniom można w łatwy sposób dopasować spodnie do swojej sylwetki.

Warto zwrócić uwagę również na spodenki krótkie, jakie znajdziemy w ofercie Predathor, które mają tak samo wysoką jakość wykonania. W ciepłych miesiącach mogą posłużyć podczas krótszych wypadów w góry lub w tereny, gdzie nie ma gęstej roślinności.

Zlot airsoftowy – jak się przygotować ? Co warto zabrać?

Ponieważ właśnie trwa w najlepsze sezon na wszelkiego rodzaju imprezy outdoorowe, w moim artykule postaram się doradzić, jak dobrać najpotrzebniejszy sprzęt, jadąc na kilkudniowy zlot airsoftowy Zapraszam do lektury!

Przygotuj się na zlot airsoftowy – Zorientuj się w sytuacji!

Pamiętaj, że zanim zaczniesz się pakować, na samym wstępie przygotowań musisz zapoznać się z imprezą, na którą masz zamiar się wybrać. Warto zwracać uwagę na takie szczegóły jak: pora roku, lokalizacja zlotu, typ imprezy, Twoja rola na zlocie i na koniec, co oferuje organizator wydarzenia, czy przewiduje on w jakiś sposób doposażyć uczestników a jeśli tak, to w jaki?

Jak już będziesz posiadać te wszystkie informacje będzie Ci łatwiej wstępnie określić, czego potrzebujesz i co powinieneś lub powinnaś zabrać ze sobą.

Przygotowanie na zlot airsoftowy ASGARD City czyli czytaj informacje o evencie

Dla przykładu postaram się opisać moje przygotowania do imprezy ASGARD City, która odbyła się w terminie 27-30.04.2017 r.

Na samym początku planowania przygody zapoznałem się z informacjami organizatora na temat imprezy, dzięki którym mogłem poznać miejsce i termin zlotu, ukształtowanie terenu, w którym przyjdzie mi się zmagać oraz zaplecze całego eventu.

Kolejnym krokiem w planowaniu ekwipunku było uzgodnienie z moja ekipą, w jaki sposób chcemy działać na imprezie. Na stronie organizatora dowiedzieliśmy się, że terenem gry miały być obfite lasy oraz dość obszerne miasto.

Mogliśmy zatem nastawić się na walki CQB lub działania w terenie niezurbanizowanym.
Jako że jesteśmy ambitnym teamem postawiliśmy na walki w terenie zurbanizowanym z możliwością wypadów w teren zalesiony.

Gdy zdobyłem już komplet informacji odnośnie do samej imprezy i faktu, w jaki sposób chcemy się na niej się bawić, nadszedł czas na dobieranie sprzętu i tutaj niezwykle ważne jest uwzględnienie terminu imprezy. ASGARD City wypadało pod koniec kwietnia a jak wiadomo w tym czasie na terenie Polski zaczyna być w lasach już dość zielono.
Oczywiście mieliśmy dylemat z doborem odpowiedniego kamuflażu. O ile w walce CQB nie jest on istotny, to ma bardzo duże znaczenie w lasach.

Ostatecznie dosyć jednomyślnie postawiliśmy na dwa rodzaje kamuflaży, które naprawdę świetnie się sprawdziły – Multicam (Camogrom ) oraz Pencott GreenZone.

15 rzeczy, które powinieneś zabrać ze sobą na zlot airsoftowy – moje airsoftowe must have w punktach

Jako że pierwszy raz piszę taki poradnik, a wiadomo, że każdy zlot, to odrębna przygoda i inne warunki, do których dochodzą jeszcze oczywiście prywatne upodobania i zamiłowanie do innych zindywidualizowanych rozwiązań, najlepiej wyjdzie, jeśli opowiem, w jaki sposób ja sam dokonałem wyboru sprzętu i na moim przykładzie przedstawię, co takiego zabrałem na zlot. Mam nadzieję, że posłuży to jako inspiracja dla osób zaczynających przygodę z asg, a dla starych wyjadaczy może stanie się źródłem pomysłów lub polem do dyskusji. Poniżej przedstawiam listę moich must have wraz z krótkim opisem

Warto wspomnieć, że moją rolą na zlocie ASGARD City było obsadzenie strzelca wyborowego i dlatego zabrałem ze sobą karabin wyborowy jakim jest M24 do działań w lesie i ubezpieczania ulic w terenie zurbanizowanym a moim zapasowym karabinem do przemieszczania się było M4a1 z 14,5 calową lufą . Jadąc na zlot zawsze wybierz broń pod względem roli, jaką powierza CI twój team – to niezwykle ważne, by wszyscy łącznie z Tobą mogli dobrze się bawić!

A teraz obiecana lista ? Przez 24h miałem przy sobie:

1. Bieliznę termiczną
Jest to bardzo przydatny element mojej garderoby, gdyż gwarantuje odpowiedni komfort pracy przy niskich temperaturach, jakie czekały na mnie na imprezie. Dzięki odpowiedniej termice, którą zapewniła mi bielizna level 2, nie miałem problemu z wyziębieniem organizmu spowodowanym kilkugodzinnym leżeniem na pozycji i prowadzeniem obserwacji przedpola.

2. Skarpetki wielosezonowe
Co do skarpetek naprawdę warto zabrać klika par. Ja na ten zlot zabrałem 3 pary, gdyż nigdy nie jestem pewny, co mnie spotka. Zawsze warto mieć zapas. Co do skarpetek zadbaj, by zabrać ze sobą takie, które zapewniają w miarę dobrą termikę i nie powodują, że stopa jest nieprzyjemnie mokra. To znacząco wpływa na komfort przy pokonywaniu większych odległości.

3. Dobre buty (!)
To podstawa na takich zlotach. Obowiązkowo muszą być za kostkę. Chyba nikt nie chciałby skręcić nogi przez złe postawienie stopy, będąc 400km od domu
Ja postawiłem na buty marki LOWA aktualnie są one dla mnie nr. 1 na rynku. Zwłaszcza model ZEPHYR sprawdza się u mnie doskonale. Posiadam wersję z Goretexem, która daje mi ten komfort, że woda ma możliwość wlania się do środka tylko od góry, więc w pewnym sensie mam zabezpieczoną stopę przed wilgocią i podmokłymi terenami.
Oczywiście model z Goretexem ma swoje plusy i minusy ale myślę że to temat na osobny, obszerny artykuł

4. Odpowiednie umundurowanie
Jak wspominałem na ten zlot zabraliśmy mundury w maskowaniu Camogrom i Pencott GreenZone. Klimat końca kwietnia pozwala na używanie obu kamuflaży z przewagą Pencotta, który w lesie sprawdził się idealnie . Zapytacie dlaczego zabrałem dwa mundury. A no tak dla bezpieczeństwa, gdyby jeden z nich uległ uszkodzeniu ?

5. Pasek
Wbrew pozorom wybór tej małej rzeczy ma ogromne znaczenie. Czasem warto przemyśleć wybór paska, bo, choć wiele firm je oferuje, to jednak różnice jakości często są porażające. Ja sam po latach nieustannego wymieniania pasków po 20-30 zł, które niestety psuły się nadzwyczajnie często, znudziłem się i zdecydowałem na firmę Bayonet. Na razie nie zawiodła! Choć z pewnością jest to inwestycja niebagatelna, to jednak trzeba pamiętać, że nie ma nic gorszego i bardziej rozpraszającego na strzelance niż spodnie, które nie trzymają się pewnie na ciele. Warto więc mieć na uwadze swoją wygodę.

6. Rękawiczki
Nie wyobrażam sobie działania bez rękawiczek na zlocie +24h. Należy pamiętać o tym, że nasze ręce są ważne, bo nimi robimy wszystko! Warto je zatem odpowiednio zabezpieczyć. Nigdy nie wiemy na 100%, co się wydarzy, a zdecydowanie lepiej porwać rękawiczki niż zedrzeć skórę.

7. Szalokominiarka
Chusta-komin to świetne rozwiązanie dla osób, które nie lubią malować twarzy, ale chcą dalej zamaskować wyraźne kolory, którymi odcina się od otoczenia ludzka cera. Osobiście polecam każdemu zakup wrapa, gdyż prócz funkcji maskowania daje on też ochronę przed wiatrem i owadami. Tutaj mogę śmiało dodać, że, mając na sobie zestaw ubrań, który opisuję, do tej pory nigdy nie złapałem kleszcza – wszystkie drogi dotarcia były zbyt dobrze zabezpieczone ?

8. Okulary (!)
To najważniejsza część ekwipunku w grze airsoftowej i, bazując na własnym doświadczeniu, powtarzam wszystkim, że nie ma co żałować pieniędzy na dobrą ochronę, bo oczy nam nie odrosną! Musicie pamiętać: bezpieczeństwo przede wszystkim. ASG to sport urazogenny i dobra ochrona oczu stanowi absolutną konieczność. Ja z czystym sumieniem polecam produkty marki ESS które nie zawiodły mnie od ponad 8 lat . Osobiście używam modelu Crossbow z wymiennymi szybkami .

9. Nakrycie głowy
Tutaj mamy sporą dowolność. Wszystko zależy od tego w czym nam wygodnie. Możemy postawić na czapki, kapelusze, chusty – ważne tylko, by nie odcinać się od otoczenia. Ja za dnia używam praktycznie za każdym razem czapek typu baseball, a w chłodne dni przechodzę na czapki polarowe.

10. Polar i wiatrówka
Pamiętaj, żeby zabrać ze sobą ubrania, które zapewnią Ci dodatkowe ciepło i ochronią przed wiejącym wiatrem. Zadbaj, by w Twoim wyposażeniu znalazł się dobry polar, który posiada kaptur. Polary nie zapewniają jednak ochrony przed silnym wiatrem, dlatego też w tym roku pojawił się u mnie nowy element ubioru, jakim jest kangurka Windrunner . Produkt ten przekonał mnie do siebie swoimi gabarytami i faktem że można go spakować w tubę wielkości połowy butelki o pojemności 0.5l. Kangurka świetnie się spisała jako warstwa izolacyjna nawet za dnia kiedy nie używałem polara, a wiatr wiał dość mocno.

11. Poncho
Choć nie jest niezbędne, stanowi świetne uzupełnienie ekwipunku. Nie zajmuje dużo miejsca, a poza ochroną przed deszczem zapewnia możliwość stworzenia jednoosobowego namiotu lub zadaszonego schronienia dla kilku osób.

12. Karimata i śpiwór
To ważny element wyposażenia na kilkudniowym zlocie. Warto wybierać te zaufanych firm, które były testowane w różnych warunkach atmosferycznych. Ja w swoim wyborze bazuje na doświadczeniu przyjaciół, którzy swój sprzęt sprawdzili podczas 14-dniowego wypadu w góry. Sprzęt, który nie zawiódł w takich okolicznościach z pewnością nie zawiedzie na strzelance.

13. Jedzenie
Pamiętaj, że samą przygodą się nie żyje ? Dlatego kolejna rada dla wszystkich planujących wypad na zlot brzmi: zorganizuj sobie odpowiednie jedzenie! Jako że my jechaliśmy na misję, która będzie trwać w polu 24h postanowiłem zabrać ze sobą dwa zestawy Francuskiego MRE i zostałem pozytywnie zaskoczony smakiem dwóch głównych potraw, dlatego od teraz to będzie mój ulubiony zestaw wyjazdowy. Równie dobrze sprawdzą się jednak konserwy turystyczne i inne posiłki gotowe do spożycia. Minusem konserw jest fakt, że puszki trochę ważą i zajmują sporo miejsca.

14. Plecak
Ten, który wybrałem miał 30l pojemności. Jest to trochę mało, ale miałem na uwadze, że muszę mieć go cały czas przy sobie podczas działań w terenie. Nie warto zanadto się obciążać, a jednak myślę, że 45 litrowy sprawdziłby się równie dobrze.

15. Pas taktyczny
Dodatkowym sprzętem, który zabrałem ze sobą był pas firmy Templars Gear (TG-PT1). Umieściłem na nim podstawowe rzeczy wyposażenia takie jak: kulki, cztery dodatkowe magazynki, kaburę na pistolet, ładownicę na dodatkowy magazynek pistoletowy i radio.
Będąc snajperem, musiałem być w miarę mobilny, dlatego kamizelka nie wchodziła w grę.

Będąc tak spakowanym, byłem odpowiednio przygotowany. Na mojej liście nie znalazły się z pewnością rzeczy, które ktoś inny mógłby uznać za przydatne. Do takich punktów należy zapewne choćby apteczka. Miał ją jednak inny członek mojego zespołu. Pamiętaj o tym, że, jadąc z drużyną, nie musisz zabierać 100% sprzętu – warto go rozdzielić między uczestnikami.
Na operacji ASGARD City bawiłem się świetnie i miałem wiele epickich akcji. Niczym Obcy pozostałem niewidoczny w termowizji przeciwnika, z drugiej strony doświadczyłem zalania w śpiworze 😉 Każda misja to skarbnica doświadczeń zarówno tych przyjemnych, jak i tych uczących pokory!

Mam nadzieję że podobał Ci się mój wpis i że pomoże Ci przygotować się odpowiednio do Twojej imprezy. Jeżeli jednak nadal masz wątpliwości, jak się do tego zabrać, wraz z całym Zespołem Sklepu Predathor zapraszamy do nas. Na miejscu na pewno zostaniesz dobrze ukierunkowany przez osoby, które mają pasję i wieloletnie doświadczenie. Sam z chęcią posłużę radą!

Pozdrawiam
Piker

Kurtka Parka – jak to było? Poznaj historię kultowego modelu!

Kurtka parka stała się ostatnio tematem ciekawej dla mnie wymiany zdań. Znajomy zwrócił się do mnie z pytaniem:

– Stary, a można u Ciebie dostać parki?

Przytaknąłem, nie spodziewając się nawet, jaką euforię wywoła moja odpowiedź.

– Co Ty mówisz?! Od zawsze marzę o parce! Takiej prawdziwej, zielonej z kapturem, wojskowej pałatce! Kolega w latach 80 miał taką w akademiku, ależ to był szał! Wszyscy chcieliśmy mieć właśnie takie!

 

Jak się domyślacie dialog ten sprawił mi dużo przyjemności, gdyż nawet nie zdawałem sobie sprawy, że mam na stanie obiekt ludzkiego, wieloletniego pożądania. A drugiej strony, skłoniło mnie to do refleksji. Że parka to absolutny klasyk, każdy wie i rozumie, ale, jaka droga musiała zostać przebyta od pomysłu do dnia dzisiejszego, już niekoniecznie. Jaka jest więc historia parki i jak to się stało, że dzisiaj jest kurtką kultową? Sprawdźmy!

 

Kurtka parka narodziła się w Ameryce w trakcie II wojny światowej i została zaprojektowana jako kurtka polowa do użytku w warunkach bojowych. Bodźcem do jej powstania był w amerykańskiej armii absolutny brak kurtki, której można by było używać w okresie jesienno-zimowym oraz w ostrych warunkach terenów włoskich pasm górskich. Co ciekawe do czasu II wojny U. S. Army nie posiadała żadnego ubioru bojowego przystosowanego do warunków arktycznych.

Jak wygląda kurtka parka?

Parkę określić można ogólnie jako długą kurtkę z kapturem. Jej znakiem szczególnym jest tak zwany „rybi ogon” czyli charakterystyczne wydłużenie z tyłu. Zasadniczo można uznać, że klasyczna, wojskowa parka ma pięć rozmiarów (od XS do XL), lecz właściwie jest to poziom obszerności i tu warto zwrócić uwagę na fakt, że parki przystosowane były do noszenia na inne części munduru – stąd kurtka parka może wydawać się bezkształtna.

Płaszcz typu „Parka”

Po badaniach przeprowadzonych przez Korpus Kwatermistrzowski (Quartermaster Corps – QMC), dotyczących nowych materiałów i kompletów umundurowania w 1941 roku wprowadzono płaszcz typu Parka. Była to alternatywa do sukiennego płaszcza, który dotąd stanowił przyodziewek U. S. Army w każdych warunkach, również w okresach ostrej zimy i który, mimo że przemysł odzieżowy Amerykanów działał niezwykle prężnie, uchował się jednak wśród niektórych oddziałów jeszcze w 1945 roku. Nowy płaszcz (parka) był szyty z bawełny, zapinany na pięć guzików i wyposażony w nieodpinany kaptur spinany na środku przez suwak. Płaszcz miał wszytą wełnianą podpinkę, a powyżej bioder występował zewnętrzny pas i dwie kieszenie.

Kurtka Parka Ski

Na przełomie lat 1942-1943 pojawił się następny krój: Parka Ski. Warto wspomnieć, że koncepcja zrodziła się z obserwacji strojów narciarskich oraz etnicznych ubiorów grup eskimoskich. Model był wykonany z dwukolorowej bawełny, w której jedna część była biała, a druga – oliwkowa. Kaptur wykończony futrem, przyszyty był do parki na stałe. Kieszenie względem swojej poprzedniczki kurtka posiadała umieszczone wyżej. Cecha wyróżniająca ten model to niewątpliwie fakt, że Parkę Ski nakładało się przez głowę, co mogło być umotywowane większą szczelnością. Ponadto kurtka była znacznie wygodniejsza, bardziej funkcjonalna i lżejsza od poprzednich wersji zimowych przyodziewków. Świadczy o tym fakt, że w pierwszej kolejności wykorzystywały ją elitarne oddziały Dziesiątej Dywizji Górskiej (10th Mountain Division).


Mimo że wojna wkrótce dobiegła końca prace nad umundurowaniem amerykańskiej armii nie zostały wstrzymane. Stało się jasne, że podczas wieloletnich działań na różnych frontach w ubiorze szeregów żołnierzy zapanował niesłychany bałagan… Co więcej migracja projektów mundurów, szczególnie tych z Niemiec szybko dała o sobie znać w procesie projektowania nowych serii wzorów: w tym parek M48 i M50 nieskierowanych do produkcji masowej. Droga korekt i poprawek doprowadziła Amerykę do wyprodukowania kurtki-ideału: Parki M1951.

Kurtka ideał: Parka M1951

Model przypominał Parkę Ski, a jednak został zmodyfikowany, przez co uznać go można za bardziej funkcjonalny. Kieszenie były w tej kurtce wysokie i po raz pierwszy zamykane przez klapki z zatrzaskami. Na całej długości kurtki zastosowano rozcięcia na suwaki wykonywane z cynku lub stali kwasoodpornej.  Kaptur stanowił całość z kurtką, a jednak pojawił się element ruchomy: ocieplana wkładka. W pasie zastosowano sznurek zaciskowy, a charakterystyczny dla parki ogon rozcięto na pół, co umożliwia owinięcie go wokół nóg – właśnie do tego zostały przystosowane linki wszyte w obrzeżach. Sam ogon da się podpiąć zatrzaskami umiejscowionymi z tyłu. Podobnie na zatrzaski można przypiąć klapę chroniącą zamek błyskawiczny, co, mimo tego, że kurtka rozpina się w przeciwieństwie do Parki Ski, wzmaga jej szczelność. Podobną funkcję miały ściągacze w mankietach. Ponadto od środka ciepło zapewniała podpinka.

 

Kurtka Parka M51 była stosowana m.in. przez wojska walczące w Korei. Jednak trafiła tam stosunkowo późno i w zasadzie przez większość czasu żołnierze amerykańscy zmuszeni byli do stosowania modeli drugowojennych.

Kurtka marzenie: Parka M1965

W ten sposób docieramy wreszcie do naszej gwiazdy: Parki M65, którą tak upodobał sobie mój kolega 🙂

Stworzona w oparciu o kolejne lata praktyk i doświadczenia wyposażona została w funkcjonalności, których pozbawiona była jej starsza siostra M51. Po pierwsze: zrezygnowano z wszytego na stałe kaptura, tworząc z niego dodatek do kurtki. Co ciekawe ten sam kaptur produkowany był masowo i stosowany do dwóch kurtek – parki i M65 Jacket. Stąd w kapturze występują dwa rzędy guzików.

Pozbawienie kurtki kaptura umożliwiło uzupełnienie jej o stójkowy kołnierz. Linki służące do oplotu nóg zastąpiono produkowanymi na szeroką skalę gumkami. Stopniowo wprowadzono również nowy krój podpinki, a suwaki zamiast z metalu zaczęto produkować z tworzyw sztucznych.

podpinka-parka-m65

Do lat 90 ubiory linii M65 były produkowane i stanowiły podstawę umundurowania wojsk lądowych.

Kurtka parka na rynku cywilnym?

Jak to zwykle bywa: wojsko przodem, a świat za nim 😉 Dlatego funkcjonalne i wygodne rozwiązanie armijne nie mogło długo pozostać w ukryciu. Dzisiaj świat mody został wręcz zalany przez przeróżne wzory i kolory kurtek określanych jako parki. Tu słowo to dotyczy długich kurtek z futrzanym kapturem. Występują modele zarówno męskie, jak i damskie, a wzoru tego nie boją się najwięksi projektanci, stąd wielokrotnie spotkać można bardzo dizajnerskie wariacje na temat… 😉

W Polsce prawdziwy szał na Parki M65 zapanował w latach 80 i trwał nieprzerwanie mniej więcej do połowy lat 90. Możliwe, że było to wygenerowane przez tęsknotę za Zachodem, na którą wówczas cierpieli nasi rodacy. Nie zmienia to faktu, że kiedy Predathor pełzał jeszcze jako budka na bazarze Koło, w ciągu jednego dnia udało nam się sprzedać 160 sztuk tej jednej kurtki 😉 Wytarte dżinsy i kurtka parka – oto symbol bogactwa PRL 🙂

Mamy nadzieję, że dotrwaliście do końca!

Pozdrawiamy i słyszymy się wkrótce.

Bez odbioru.

 

Tekst i zdjęcia w tekście na podstawie: Madrak Dariusz, U. S. Army 1945-1993: Parki wojsk lądowych, “Archeologia wojskowa”, 1993, nr 3, s. 4-9
Zdjęcie główne za: Shelby Stanton, U. S. Army uniforms of the Korean War”

Spodnie taktyczne – jak wybrać? Sprawdź zanim kupisz!

Spodnie taktyczne noszą dziś nie tylko żołnierze i funkcjonariusze. Coraz częściej wybierają je także osoby niezwiązane z militariami. To właśnie one często mają problem z wyborem odpowiedniego modelu. Też gubisz się między sklepowymi półkami? Spokojnie. Przygotowaliśmy krótki poradnik zakupowy. Dowiesz się z niego, na co zwrócić uwagę przed zakupem spodni wojskowych.

Tkanina w spodniach taktycznych

Przy wyborze spodni najważniejszy jest materiał. To od niego zależy wygoda i funkcjonalność produktu. Najpopularniejsza jest bawełna. Często łączy się ją z tworzywami sztucznymi. Na rynku znajdziesz też modele wykonane głównie z syntetyków.

Co wybrać? Bawełniane spodnie wojskowe dobrze sprawdzają się na co dzień. Nadają się też do aktywności terenowych. Są odporne na przetarcia i rozdarcia. Zapewniają dobrą oddychalność oraz izolację cieplną. Dodatkowo szybko schną.

W trudniejszych warunkach lepiej postawić na materiały z dodatkiem syntetyków. Takie spodnie są bardziej elastyczne. Nie ograniczają też swobody ruchu. Lepiej chronią przed wodą i ogniem. Modele z membraną sprawdzają się w każdych warunkach pogodowych.

Spodnie wojskowe jako praktyczne narzędzie

Dobre spodnie taktyczne powinny pomieścić najważniejsze wyposażenie. Chodzi między innymi o nóż, mapę, latarkę lub multitool. Podczas przymierzania sprawdź liczbę kieszeni. Zwróć też uwagę na wygodę dostępu do nich. Ważny jest również sposób zamknięcia kieszeni. W niektórych sytuacjach szybki dostęp do sprzętu ma duże znaczenie.

Sprawdź także jakość szlufek. Solidne wzmocnienia pozwalają korzystać z pasa nośnego. Możesz wtedy przypiąć kaburę lub dodatkowe ładownice.

Jak wybrać spodnie taktyczne?

Przed zakupem zastanów się, do czego będą Ci potrzebne spodnie. Jeśli działasz w trudnym terenie, wybierz model z ochraniaczami. Potrzebujesz dobrego kamuflażu? Postaw na klasyczne spodnie ACU. Nie używasz paska? Dobrym rozwiązaniem będą modele z szelkami. Wybór jest naprawdę szeroki. Dlatego warto kupować świadomie.

Gdzie kupić spodnie taktyczne?

Wiesz już, jaki model będzie najlepszy? Czas zdecydować, gdzie go kupić. Jeśli zależy Ci na jakości, wybierz sklep militarny. W takim miejscu znajdziesz produkty sprawdzonych marek. Możesz też liczyć na fachowe doradztwo.

Odwiedź sklep stacjonarny Predathor lub sprawdź ofertę online. Znajdziesz tam spodnie moro, ACU i modele zimowe. Dostępne są także wersje z membraną oraz ochraniaczami. W ofercie nie brakuje produktów uznanych marek. Są tam między innymi modele firmy Helikon i Surplus. Dostępne są nawet spodnie wojskowe dla dzieci.